**Aiden**
Wszyscy wstrzymaliśmy oddech, gdy sędzia zaczął odczytywać werdykt.
Poczułem Noaha obok siebie, zanim tak naprawdę do mnie dotarło, że tam jest. Napięcie w jego ciele. Sposób, w jaki jego palce zacisnęły się na moim rękawie, jakby potrzebował czegoś stałego, żeby utrzymać się w pionie.
– W sprawie zarzutu ciągłej przemocy w rodzinie – powiedział sędzia głosem opanowanym i niezachwianym –






