**Aiden**
Moment tuż po zjedzeniu winogron wydawał się zawieszony w czasie. Pokój lśnił złotym blaskiem. Muzyka grała cicho. Ogień szeptał ciepłem o ściany. A mój chłopiec był zwinięty w mojej klatce piersiowej tak, jakby należał właśnie tam i nigdzie indziej.
I tak właśnie było.
Tej nocy wypowiedziano wiele życzeń. Ale moje? Moje było już tutaj, tuż obok mnie.
Po tym wszystkim, przez co razem prz






