**Noah**
Tak więc Trener nie odezwał się do mnie od nocy po meczu. Nie zapytał, nie dał nawet najmniejszej aluzji o imprezie czy naszej krótkiej, nocnej rozmowie. Z całą pewnością nie próbował się spotkać — nawet kiedy wiedział, że praktycznie sam rzucałem mu się pod nogi.
Nie opuściłem ani jednego cholernego punktu z harmonogramu. Trening? Perfekcyjnie. Zajęcia? Odhaczone. Korepetycje, nauka, do






