Kątem oka Caitlin zauważyła wysoką postać wchodzącą do pokoju. Odwracając wzrok, na moment zamarła z zaskoczenia, gdy zobaczyła Sebastiana.
– Sebastian? Co ty tu robisz?
– Przejeżdżałem... w pobliżu. Pomyślałem, że wejdę się przywitać.
Sebastian podszedł bliżej, a jego wzrok naturalnie padł na Jamesa.
– Więc to jest twój „przyjaciel”?
– Tak, to jest James.
Caitlin od razu przejrzała go na wylot. Ś






