James nie ustępował. Wypijał jednego drinka za drugim, kieliszek po kieliszku.
Żyjąc jako samotny wilk przez te wszystkie lata, po raz pierwszy usiadł z kimś do porządnego posiłku i drinków. Prawdę mówiąc, świetnie się bawił.
Obaj mężczyźni nie przestawali pić, żaden z nich nie chciał odpuścić.
Jednak po opróżnieniu dwóch całych butelek James nie był w stanie dłużej zachować zimnej krwi. Jego wzro






