"Sam spójrz" – powiedziała chłodno Caitlin.
Wyciągnęła z torby plik dokumentów i rzuciła je na stół przed Haydenem.
Podniósł je, lekko unosząc brwi, gdy przekartkował dokumenty wyszczególniające udziały Grupy Nedyah w Grupie Yuncey. Na jego twarzy wykwitł złośliwy uśmiech. "Proszę, proszę... Caitlin, naprawdę jesteś niesamowita. Nawet to udało ci się wygrzebać?"
"W takim razie myślę, że czas, abyś






