Po wysłuchaniu Caitlin, Julie przez chwilę głęboko się zamyśliła. W końcu zebrała się na odwagę, by przemówić. – Dobrze. Przyjmę twoją radę. Też chcę walczyć o sprawiedliwość!
Caitlin wyciągnęła do niej rękę. – Dopóki jesteś gotowa ze mną współpracować, dopilnuję, żebyś otrzymała odpowiednie odszkodowanie, a on wylądował w więzieniu. Może to jednak wymagać od ciebie jeszcze jednego poświęcenia.
Ju






