Z perspektywy Anai
- To interesujące - uśmiecha się półgębkiem Arya, a na jej machnięcie ręką wszyscy opuszczają pokój. Kolor odpływał z mojej twarzy, a łzy napłynęły mi do oczu, gdy dotknęłam swojego brzucha. Pokręciłam głową z niedowierzaniem. Nie planowaliśmy tego, a mój przeznaczony wyraźnie powiedział mi, że nie powinniśmy mieć teraz dzieci, więc brałam pigułki, a poza tym mam, kurwa, dziewię






