Punkt widzenia Anaiah
Wypuściłam powietrze, gdy Erickson skończył snuć swoją opowieść; było w tym coś wyzwalającego i spojrzałam na niego w innym świetle. Był ofiarą, a jego nienawiść do rodu Lavista była podsycana przez jego ojca i pielęgnowana każdego dnia. Był dzieckiem, a nienawidzenie ich stało się po prostu nawykiem.
Jednak pewien element jego historii nie trzymał się całości – mianowicie je






