To nie miało sensu.
Nienawidził, gdy porównywano go do ojca.
A dlaczego ktoś miałby tego nienawidzić, chyba że nienawidziłby swojego ojca?
Nivera usiadła gwałtownie na łóżku; dech zaparło jej w piersi, gdy nagle dotarła do niej prawda.
Miguel Garcia.
To nazwisko było jedyną rzeczą, która łączyła Marceline i Alejandro. Alejandro był do niego podobny. Właściwie aż za bardzo. To wyjaśniało wszystko.






