Drzwi zatrzasnęły się z ostatecznością, która pozostawiła po sobie ciężkie powietrze.
Nivera przez chwilę stała nieruchomo, a jej serce waliło jak młotem po wichurze, którą Alejandro zawsze po sobie zostawiał.
Jej odbicie spoglądało na nią z błyszczącej powierzchni jego biurka, a w jej oczach płonęło oburzenie.
Jej puls nie chciał się uspokoić. Alejandro wyparował bez oglądania się za siebie, ja






