Noc była cicha, a miasto ułożyło się do snu. Jego umysł był jednak bystry i czujny.
Alejandro siedział w ciemności, z rozpiętym kołnierzykiem koszuli i na wpół opróżnioną szklanką whisky w dłoni.
Siedział tam od prawie godziny, jego myśli szalały, a on próbował utopić niepokój w piersi cichym żarem trunku.
Za nim Nivera leżała zwinięta w kłębek pod pościelą, a jej oddech był cichy i miarowy. Zasn






