Pokój pachniał polerowanym drewnem i starą szkocką, a zegar szafkowy w odległym rogu gabinetu tykał w powolnym, złowieszczym rytmie.
Matthew Elton siedział za swoim masywnym mahoniowym biurkiem, z dłońmi splecionymi na blacie i przenikliwym spojrzeniem. Jego twarz była nieodgadniona, wykuta z kamienia – tak jak zawsze, gdy sprawy biznesowe przybierały osobisty obrót.
Cisza w pokoju była celowa, gę






