Woda w kilka sekund przemacza nasze futro, gdy wchodzimy do strumienia. Jest zimna, ale ach, jaka orzeźwiająca. Beren ma przelotną myśl, żeby wytarzać się w wodzie i poczuć ją na całym futrze. Odmawia jednak zrobienia tego na tej podstawie, że nasi partnerzy nadal piorunują nas wzrokiem. Chcemy zachować resztki godności, kiedy odchodzimy. Rozchlapując wodę, rusza powolnym truchtem.
Woda przylega d






