Kiedy w końcu się budzę, czuję się, jakbym spała od dni. Otwieram oczy i zauważam, że łóżko jest puste. Obaj moi partnerzy zniknęli. Dotykam łóżka w miejscu, gdzie leżeli; jest zimne. Wydaję rozczarowane westchnienie i wstaję. Miałam nadzieję, że obudzę się u boku Cala i Marka.
Chwytam bluzę, którą ktoś zostawił dla mnie w pokoju. Wkładam ją i wychodzę. Idę za zapachem do kuchni. Zbliżając się do






