Następnego ranka Cody rozmawiał z Andre, gdy przed rezydencją podszedł do nich Ida.
W momencie, gdy Cody go zobaczył, przestał mówić i uśmiechać się.
"Dzień dobry, Andre i Cody", przywitał się Ida, stając blisko Andrei.
Poprzedniej nocy Cody odesłał go po tym, jak zaprowadził go do Julii, prosząc go, by dał mu trochę przestrzeni.
Więc tego ranka Ida dawał mu dokładnie tyle przestrzeni, ile ten pot






