– Nie pogrywam z tobą, Andre. Próbuję cię do siebie na nowo uwieść – szepnął Cross w wyciszonym wnętrzu auta.
Dłonie Andre na kierownicy zacisnęły się tak mocno, że aż zbielały mu knykcie. Nie odpowiedział, skupiając wzrok na drodze przed sobą.
Cisza była ciężka, przerywana jedynie pomrukiem silnika i wściekłym biciem jego własnego serca. Czuł na sobie wzrok Crossa, którego ciepły, natarczywy cię






