Dłoń Andre instynktownie powędrowała na krzyż, sprawdzając znajomy ciężar pistoletu z tłumikiem, który zawsze trzymał ukryty pod marynarką — nawyk z czasów pracy dla Sebastiana.
Cross, nieświadomy burzy rozpętującej się za jego plecami, odsunął się od uścisku, a jego twarz jaśniała zaskoczeniem i szczerym ciepłem. "Kenji! Co ty tu robisz? Myślałem, że wciąż jesteś na Bali!"
Przystojna twarz Kenjie






