Andre przytrzymał otwarte drzwi dla Crossa. – Nie idziesz? – Odwrócił się i spojrzał na Crossa, który stał za samochodem.
Cross wpatrywał się w Andre bez słowa, miał tak wiele do powiedzenia, ale nie wiedział, jak ubrać to w słowa.
– Skarbie? – odezwał się Andre, mrużąc oczy, gdy patrzył na Crossa.
Cross westchnął i powoli podszedł do Andre. – Przepraszam. – Delikatnie przecisnął się obok Andre, b






