Andre siedział przy stoliku obok łukowatego okna w restauracji, powoli przeżuwając jedzenie. Wpatrywał się na zewnątrz, obserwując ludzi spacerujących po plaży w promieniach łagodnego, porannego słońca.
– Naprawdę nie zamierzasz mnie nakarmić? – zapytał siedzący naprzeciwko niego Cross, stukając palcami w blat, by przyciągnąć uwagę Andre.
Andre westchnął. – Za kilka minut idę do kasyna. Możesz po






