PUNKT WIDZENIA ANDRE...
Rzadko mam okazję się wypowiadać, ale to świetnie.
W miarę rozwoju mojej historii, każdy zdążył już zauważyć, że utknąłem gdzieś pomiędzy bólem a miłością.
Kocham Crossa, to oczywiste. A jednak się boję.
Boję się, że nie jestem dla niego wystarczająco dobry, że jego krótkotrwałe zauroczenie mną szybko minie i że zniknie w poszukiwaniu kogoś nowego.
Moje myśli pędziły jak sz






