Poranne słońce oślepiało, gdy Cody biegł przez piasek, a jego buty wzbijały w powietrze drobne, białe ziarna. Wciąż ściskał w dłoni telefon, a jego ekran świecił imieniem, które zmieniało wszystko. Ezra. Lekarz. Człowiek, który od lat należał do ich wewnętrznego kręgu.
Znalazł Idę niedaleko przeszklonego centrum ochrony na obrzeżach kurortu; mężczyzna stał z tabletem w dłoni, a jego twarz była mas






