Zeno nie rozumiał, o co Sebastian jest tak wściekły. Nigdy nie wiedzieli, że pan Glen ma jakiegokolwiek wspólnika, a ani Lucia, ani bliźniacy nie wspominali im o niczym podobnym.
"Przepraszamy, szefie. Byliśmy nieostrożni" – przeprosił Ida, opuszczając głowę.
Cios!
Sebastian wymierzył potężny cios prosto w szczękę Idy. "Płacę wam za bycie nieostrożnymi?!" – warknął, a jego oczy zwęziły się ze złoś






