Do końca prysznica, po wypowiedzeniu tych słów, Sebastian zamilkł, Zeno również nic nie mówił.
Z ręcznikami owiniętymi wokół bioder w milczeniu opuścili łazienkę. Myśli Zeno wciąż powracały do słów Sebastiana.
Co miał na myśli, mówiąc, że nie tak miały potoczyć się ich sprawy? Jak to się dla nich toczyło?
Zeno był pogrążony w myślach i nie zauważył, kiedy Sebastian wziął umowę, z którą przyszedł






