Ken podekscytowany podszedł do worka treningowego i już miał wyprowadzić cios.
— Zaczekaj. — Sebastian powstrzymał dłoń Kena, ale ze zdziwieniem zauważył, że chłopiec poprawnie zacisnął pięść do uderzenia.
— Kto cię tego nauczył? — zapytał Sebastian.
— Zeno — ochoczo oznajmił Ken.
W tym momencie Ida zauważył, że jego szef nie był tego ranka w dobrym nastroju.
Patrzył, jak Sebastian milknie na sam






