Zavros otwiera książkę. — Co ty na to, żebym przeczytał ci rozdział? To powinno zająć twoje myśli czymś innym.
Moje policzki płoną, co nie ma nic wspólnego z resztkami gorączki. — Nie sądzę, żeby to...
— Możesz dojść, jeśli chcesz. Nie będę cię oceniał.
— Nie będę! — Zakrywam twarz dłońmi.
Zavros wzrusza ramionami. — Orgazm to całkowicie zwyczajna funkcja organizmu. Nie ma się czego wstydzić.
To n






