POV Zavrosa
Agnia już się ubiera, kiedy Zavros w końcu się budzi. Przeciąga się teatralnie i sięga przez łóżko, by dotknąć talii Agnii. Ona podnosi wzrok znad butów, które właśnie sznurowała.
— Zostań — mówi. — Wiem, że uwielbiasz leniwy poranny seks.
Agnia delikatnie przykrywa jego dłoń swoją. — Nie mogę — szepcze. — Jest już ósma. Zostałam za długo. Nie chcę wpaść.
Zavros jęczy i opada z powrote






