Mówiąc to, Leroy uważnie obserwował reakcję Juliana, ale ten nie dawał po sobie poznać, by czuł się w jakikolwiek sposób obciążony.
Jego uwaga była całkowicie skupiona na Louisie. Patrzył na jej twarz, bladą i całkowicie pozbawioną kolorów. W jego oczach malowała się jedynie troska.
Niedługo potem przybył Teddy. Przyszedł zdać raport z sytuacji. W końcu, chociaż sprawa Aurora Media Group została






