Louisa patrzyła na tę zniżającą się przystojną twarz i gwałtownie zadrżała.
Korzystając z faktu, że nikogo wokół nie było i znajdowali się w zamkniętej przestrzeni, wyciągnęła rękę, by chwycić jego krawat, i odpowiedziała na pocałunek.
Ich namiętność zdawała się zapłonąć natychmiastowo.
Julian uniósł ją i posadził na parapecie.
Ich wargi i języki splotły się ze sobą.
Louisa nie mogła powstrzymać s






