Teresa zdążyła już odzyskać opanowanie.
Uśmiechnęła się przepraszająco do Louisy. „Panno Forbes, nie będzie mi pani miała za złe tylko dlatego, że Julian i ja byliśmy kiedyś w sobie zakochani, prawda?”
Zakochani?
Louisa uśmiechnęła się z rozbawieniem.
Zeszłej nocy Julian powiedział jej, że nigdy nic nie czuł do Teresy.
Naturalnie, uwierzyła Julianowi. Wiedząc, że Teresa była kobietą, która podobał






