Louisa zamarła w bezruchu.
Co Julian miał na myśli? Przecież chyba nie prosił, żeby go rozebrała?
Dobrze, zrobi to. W końcu uratował jej życie. Zamiast się guzdrać, równie dobrze mogła mieć to szybko z głowy.
Wyciągnęła rękę, żeby zacząć, ale natychmiast natrafiła na kolejną przeszkodę. Musiała stanąć z nim twarzą w twarz, żeby rozpiąć mu guziki.
Ale byli w samochodzie i żeby znaleźć się na jego






