Szalone gadanie Teresy brzmiało dokładnie jak słowa pewnego porywczego mężczyzny, którego Louisa znała aż za dobrze.
Louisa omal nie roześmiała się na głos. Jakie ona właściwie wiodła życie? Niestabilny emocjonalnie facet czekał na nią po pracy, a teraz niestabilna emocjonalnie kobieta w pracy?
Zmierzyła Teresę taksującym wzrokiem z góry na dół. – Naprawdę zastanawiam się, co siedzi ci w głowie –






