Marlee nie ruszyła się z miejsca. Zdążyła już przejrzeć zamiary Louisy.
– Sprowadzasz projektantów z zagranicy tak ogromnym kosztem, by stworzyć nowy zespół projektowy? – zapytała.
Louisa skinęła głową. – Tak.
– Ale to z pewnością przekroczy budżet – zauważyła Marlee. – Czy warto posuwać się tak daleko tylko dla „Oakridge Commons”?
Twarz Louisy pozostała spokojna. – Nie chodzi tylko o „Oakridge Co






