Louisa spróbowała usiąść, ale odkryła, że jej dłonie i stopy są skrępowane taśmą, uniemożliwiając jej jakikolwiek ruch.
Właśnie wtedy usłyszała zbliżający się wyrazisty odgłos kroków. Drobna postać stanęła przed nią, patrząc z góry z pogardą.
Choć Louisa nie mogła wyraźnie rozpoznać jej twarzy, wiedziała, kto to taki.
Vivian.
Porzucając walkę, Louisa usiadła wygodniej na podłodze, opierając się o






