"Przesłuchujesz mnie?" – zapytał chłodno Julian.
Teresa poczuła się jeszcze bardziej pokrzywdzona. Julian był szefem – nie powinna odzywać się do niego z takim nastawieniem. Ale po prostu nie mogła schować dumy do kieszeni i uparcie milczała.
Julian nie stracił panowania nad sobą, ale jego ton był lodowaty. "Przekazałaś najtrudniejszy projekt w dziale nowicjuszce. Czy muszę obnażać twoje intencje?






