– Skoro wydałeś tyle pieniędzy, jak mogłoby mi się nie podobać?
Planowała sprzedać to jutro na rynku wtórnym i nieźle na tym zarobić.
Niedbale wrzuciła prezenty do torebki.
George przyglądał się jej, dostrzegając brak emocji na jej twarzy, a jego przystojne brwi ściągnęły się w głębokim wyrazie niezadowolenia.
Dlaczego nie mogła być jak Vivian i z radością przyjmować podarunków?
Od kiedy stała się






