„Nic mi nie jest” – powiedziała w końcu Louisa, po tym jak wyjrzała na zewnątrz. „Po prostu się zmęczyłam i zatrzymałam, żeby odpocząć. A ty? Co ty tu robisz?”
To nie była główna droga – nawet w ciągu dnia nie było tu wielkiego ruchu, a co dopiero o tej porze, gdy zbliżał się świt. Ulica była całkowicie opustoszała.
„Ja... tylko się kręcę po okolicy” – odparł Noah, którego postawa już zmieniła się






