Louisa szybko wymyśliła wymówkę, by móc wyjść, w obawie, że Julian zastawia na nią kolejną pułapkę. Przynajmniej uzyskała od niego potwierdzenie, że ich dawne sprawy zostały uregulowane. Mogła teraz odetchnąć z ulgą.
Jednak Louisa doskonale zdawała sobie sprawę, że tego, co Julian dla niej zrobił, nie da się spłacić kilkoma słowami czy drobnymi gestami. Musiała ciężej pracować.
Następnego dnia w d






