Louisa zrezygnowała z prób wyjaśnienia i zamiast tego skupiła się na jedzeniu.
W połowie kolacji Sadie poruszyła temat Vivian. "Louisa wspomniała, że rodzina Price'ów znalazła jakiegoś ważniaka, by pomógł Vivian. Zadzwoniłam do pani Lewis, by ich ostrzec, a Louisa załatwiła dodatkową ochronę, ale i tak..."
"Nie ma się czym martwić" – wtrącił z pewnością siebie Noah. "Pan Tudor już wysłał mnie, żeb






