Louisa westchnęła ze znużeniem. Czy ta sytuacja to nie była już prehistoria? Dlaczego wciąż do tego wracał?
"Naprawdę nie wiedziałam, że zatrzymał się tam jej brat" – powiedziała zmęczonym głosem. "Dobrze, w takim razie po prostu prześpię się dziś u siebie".
Proszę bardzo. Zadowolony? Naprawdę nie potrafiła się przed nim bronić.
Wyraz twarzy Juliana pozostał jednak wyraźnie niezadowolony, gdy opus






