George zmarszczył brwi, ale nie powiedział nic, wynosząc Vivian, zostawiając za sobą chór szeptów.
"Widziałeś to? Ten facet powiedział, że kobieta, którą wyniósł, nie jest kochanką."
"Czyli ta w środku musi być tą, co rozbija małżeństwa?"
"Też tak myślę. Zresztą ta w środku jest ładniejsza – na pewno ma to, czego trzeba, żeby ukraść komuś męża."
Oceniające spojrzenia zwróciły się w stronę Louisy,






