Elara położyła dłoń na mojej, powstrzymując mnie przed wstaniem, i zaśmiała się. To, bardziej niż cokolwiek innego, mnie zatrzymało.
— Cóż, czy to takie dziwne? Zadaje mi pan pytania o mojego byłego męża. Jak pan zapewne wie, rozwód jest świeżą i dość nieprzyjemną sprawą. Nie mamy dzieci i mówiąc wprost, byłabym szczęśliwa, gdybym nigdy więcej go nie zobaczyła. Nie rozumiem, dlaczego oczekuje pan






