Silas wszedł do mojego gabinetu. Przyszedł, aby przedstawić mi najnowszy raport dotyczący Garricka i jego ludzi. Po tym, czego dowiedziałem się od niego i od Elary wczoraj, wcale na to nie czekałem.
– Szefie, nie mam wiele do zameldowania. Pan Thorne siedzi na miejscu, wczoraj ani dziś rano nie było żadnej dostawy pizzy. Dwaj pozostali ukrywają się w opuszczonym budynku na 5. Ulicy, a Sienna żyje






