Nie podobało mi się to, co miałem właśnie powiedzieć Elarze. Miałem nadzieję, że będę miał więcej czasu, by pomóc jej nabrać pewności siebie i lepiej ją przygotować. Ale nie mogłem tego przeciągać, to narażałoby ją na niebezpieczeństwo.
– Musimy jakoś unieszkodliwić Garricka – zaczął Maddox, a Elara skinęła głową. – Najprostszym sposobem byłoby go wyeliminować. – Wzdrygnąłem się na ten beznamiętny






