*Rory*
Liścik spoczywał złożony w kieszeni mojej kurtki, ale równie dobrze mógłby być wyryty w moich kościach. Nie musiałam go czytać ponownie. Za każdym razem, gdy zamykałam oczy, słowa unosiły się w ciemnościach.
„Nie jesteś tak dobrze ukryta, jak ci się wydaje. Bądź ostrożna”.
Ten liścik miał swój ciężar. Nie składał się tylko z papieru i atramentu – kryło się w nim zagrożenie i ostrzeżenie. Tr






