*Rory*
Z tym wszystkim, co działo się w związku z przepowiedniami, snami, dokumentami i cholernymi darami, to zdecydowanie nie było coś, co chciałam dzisiaj robić.
Czułam się, jakby to była kara w przebraniu dyplomacji.
Varra nawet nie drgnęła, kiedy przydzielała nam to zadanie – po prostu stała na środku swojego gabinetu ze skrzyżowanymi ramionami i tym błyskiem w oku, przez który miałam ochotę k






