*Rory*
Siedzieliśmy tam przez kolejną godzinę, próbując rozgryźć całość tego rytuału, kiedy Dharra wślizgnęła się przez drzwi, po czym ponownie je zamknęła.
– Ziemia jest zrzędliwa – oznajmiła. – Każdy korzeń na polu zadrżał, gdy włączono głośniki. Nie podoba jej się, gdy mężczyźni zza biurek denerwują jej dzieci.
– O super, zróbmy z tego imprezę – rzucił sarkastycznie Xander, wciąż wertując swoją






