*Rory*
Liścik drżał w mojej dłoni, gdy pokazywałam go Xanderowi i Dharrze. Niestaranne pismo Mony wypalało się w moich oczach, jakby same litery niosły w sobie żar.
*Nie idźcie za mną. Użyje cię, żeby to otworzyć.*
Powinnam była posłuchać. Powinnam złożyć go z powrotem, zamknąć drzwi na klucz i pozwolić komuś silniejszemu, mądrzejszemu i mniej zaplątanemu w ten bałagan przejąć stery. Ale myśl o Mo






