VENUS
– Mamo! George znowu wspina się na drzewo!
Głos Iris rozległ się z podwórka za domem, znana mi już mieszanka oburzenia i triumfu, nad którą zapanować mógł tylko siedmioletni skarżypyta.
– Iris! – syknął George z gałęzi powyżej, próbując uciszyć siostrę, zanim zdąży narobić mu kłopotów.
Uniosłam okulary przeciwsłoneczne i zmrużyłam oczy w stronę jakarandy na samym końcu ogrodu. Tam b






