AARON
Trzy dni. Sto milionów. Żadnych glin.
To nie był okup, to było wyzwanie. Pieprzona prowokacja. A ja byłem gotów złamać każdą zasadę z podręcznika, by to zakończyć.
Działaliśmy szybko. Przesłałem środki z trzech oddzielnych kont przez cztery firmy fasadowe. Żadnych czerwonych flag. Żadnych cyfrowych odcisków palców. Czystsze niż sumienie Boga. Gotówka była już pakowana do matowoczarnych to






